Robale w glowie

Temat: RTG - pilnie potrzebne RTG po kapo i endo!
Jak w temacie. Robię plakat reklamujący nasze Forum Bioderko. Do tego celu pilnie szukam RTG w dużej rozdzielczości:
1) biodra po kapoplastyce
2) biodra po endoprotezie
Mile widziane oba zabiegi na stawie
szybko, szybko Czekam na maile pod forum@bioderko.vel.pl
Naturalnie gwarantuję anonimowość fotki
Dziękuję!
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=95



Temat: Na czym polega Choroba Perthesa?
Witajcie!!! Jestem po wizycie u dr Laskowskiego (przypomnę, że jestem po przebytej chorobie Perthesa), wcześniej naczytałam się, że po jałowych martwicach głowy kości udowej nie pozostaje nic innego niż endoproteza, a dr obejrzał RTG i powiedział, że kapoplastyka jak najbardziej wchodzi w grę i nie wykluczone, że na razie wystarczyłaby artroskopia:) (Najpierw muszę wykonać badanie rezonansem magnetycznym z kontrastem dostawowym w celu obejrzenia stanu chrząstki.) Obecnie walczę o to, żeby wykonać to badanie, bo okazuje się, że to nie takie proste. W Trójmieście tylko w jednym szpitalu robią rezonans z kontrastem dostawowym. Teraz cierpliwie staram sie tam dotrzeć. Może ktoś ma informacje, czy w pomorskiem można wykonać takie badanie? Może w Elblągu, czy okolicach? Pozdrawiam magdzik333
PS. Czy ktoś miał wykonane takie badanie? Jak ono wygląda? Kontrast w biodro?
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=265


Temat: Kapoplastyka - pytania
To nieprawda.
Poczytaj nasze Forum, posty innych osób, temat wyróżniony czerwonym kolorem który powtarza się w każdym dziale.
Radziłabym Ci udać się na wizytę do naprawdę dobrych ortopedów. To oni będą w stanie dobrać dla Ciebie właściwą metodę operacji. Polecam Ci Dr. Mielnika ze śląska i Prof. Czubaka z Otwocka. Adresy znajdziesz na Forum w kontaktach do lekarzy.
Koniecznie miej ze sobą Rtg obu bioder na 1 zdjęciu. Nigdy nie wiadomo, jaka będzie dla Ciebie dobra metoda - to zależy od stopnia zaawansowania choroby. Skoro dopiero biodro zaczyna boleć, to może masz szansę na osteotomię wg.Ganza? To oceniłby Prof.Czubak.
Z kolei Dr. Mielnik ma ogromne doświadczenia w leczeniu kapoplastyką. Napewno bardzo dobrze dobraliby dla Ciebie rodzaj endoprotezy, jeśli to byloby najlepsze rozwiązanie.
Nie martw się i nie czekaj na pogorszenie - zacznij konsultować się i leczyć !
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=254


Temat: [MOJA HISTORIA] Edyta w oczekiwaniu na kapoplastykę
No i stało się odwiedziłam lekarza ze szpitala w Piekarach... popatrzył na rtg i stwierdził,że endoproteza!!!!!!!!wiec ja oczywiście nie mówiąc mu nic,że odwiedziłam już kilku specjalistów zapytałam o kapoplastykę -stwierdził,że moja głowa kości nie jest całkiem idealna do kapoplastyki cyt;proszę panią to się często nie udaje po pół roku przyjdzie pani spowrotem na oddział bo będzie żle"mówił coś jeszcze ,że kąt kości nie taki...jednym słowem na NIE po chwili dodał,że ewentualnie może BMHR,ale stwierdził,że tych operacji zrobili dopiero niewiele...więc najlepiej endo bo sprawdzone.Powiedzcie kogo ja mam słuchać ???Prof.Czubak nie wpatrujac się co prawda zbyt długo w rtg stwierdził,że mam warunki do kapoplastyki ,a tutaj propozycja endo oczywiscie mam schudnąć -to juz wiem i termin 2 lata ,bo takie są kolejki.
Mało tego stwierdził ,że na dzień dzisiejszy wogóle nie podjoł by się zadnej operacji bo jestem za gruba ,ja rozumie wszystko i wiem ze dla bioder to okropne miec nadwage,ale do pierona 98 kg ....to co robią z ludżmi jeszcze większymi???????jestem wściekła i nie wiem co mam robić
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=561


Temat: [MOJA HISTORIA] Jarek-kilka pytań.
Witam Was.Informacja ta ucieszyła mnie bardzo,chociaż nie spodziewałem się jej.Jednak po obejrzeniu rtg Profesor od razu,bez wahania powiedział,że moje biodro nadaje się do kapoplastyki.Zrobił jeszcze USG i potwierdził swoje słowa.
Odnośnie warsztatów,bardzo mi się ta inicjatywa spodobała,fajny pomysł i uznanie dla organizatorek.Pozdrawiam.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=524


Temat: [MOJA HISTORIA] Moja kapoplastyka -Grażyna
Witajcie

Mam 55 lat i jestem po kapoplastyce lewego biodra. Operacja była przeprowadzona
w styczniu 2010 r. w Lublinie w klinice na Jaczewskiego. Operację przeprowadzał
Pan dr J. Blacha. Wcześniej już jeździłam do tego lekarza na konsultacje ponieważ dowiedziałam się ,że jest dobrym ortopedą. Jestem po pierwszej wizycie kontrolnej
i kontrolnym RTG. Niestety moja operowana noga jest dłuższa o 2 cm. Na zdjęciu widać ,że jest ustawiona w odwiedzeniu. Pan doktor powiedział , że nie będzie mnie okłamywał
i że tak już zostanie. Na moje pytanie dlaczego?-odpowiedział, że czasem tak bywa i noga tak się ustawiła. Ja jestem załamana ponieważ ta sytuacja powoduje wielki dyskomfort ale także ból w drugiej nodze. Mam zalecone chodzić trochę stosując wkładki a trochę bez wkładek. Gdyby nie ta dysproporcja w długości naprawdę wszystko byłoby ok. Jestem pod opieką fizjoterapeuty od 5 tygodni i właśnie zaczęłam chodzić bez kul. Czy może ktoś po kapoplastyce lub endo miał taką sytuację i jednak nogi wyrównały sie po czasie dłuższym niż 3-4 miesiące.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=686


Temat: Carolina Medical Center- Warszawa
Madzik333 szukając rozwiązania dla swoich obydwu dysplastycznych bioder w kwietniu 2008 trafiłam między innymi do lekarza o którego pytasz w prywatnej klinice CMC. Po obejrzeniu RTG zdecydowanie zalecił kapoplastykę (naturalnie w swoim ośrodku, cena za 1 biodro 22 tyś zł). Jego zdaniem TYLKO kapoplastyka mogła spełnić swoją rolę. Więc mówiłam odważnie, że inny lekarz (tu padło nazwisko profesora Jarosława Czubaka) po badaniu i obejrzeniu RTG zaleca zastosowanie dużo mniej inwazyjnej metody, która pozwoli zachować mój własny staw - okołopanewkową osteotomię wg Ganza. Pomysł operacji metodą Ganza został zanegowany.

Dziś jestem po dwóch operacjach sposobem Ganza (oba stawy). (na marginesie operacje refundowane przez NFZ)
Moje biodra kwalifikowały się do tego zabiegu a ja podjęłam dobrą decyzję.
Reszta do własnej interpretacji.
Pozdrawiam.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=375


Temat: Endoproteza, kapoplastyka, osteotomia? Wybór, konieczność?
Evo!!!
Ja rowniez uslyszalam wyrok w Tarnowie ze na kapoplastyke jest za pozno Wowczas wyslalam zdjecie RTG do dr Kokoszki z Wroclawia i usłyszalam ze owszem kapoplastyka jak najbardziej wchodzi w gre W okolicach marca wycenil moje zdrowie na 64tys tzn lewe biodro 33tys a prawe 31tys Niestety nie stac mnie na taki wydatek ale juz wiedzialam ze nie poddam sie bo jest mozliwosc abym do konca zycia chodzila normalnie Wowczas uslyszalam o BMHR to rodzaj kapoplastyki i zadzwonilam do Piekar Ślaskich do dr Mielnika ktory zakwalifikowal mnie w ramach NFZ-tu na te operacje Operacje mam miec pod koniec lipca
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=152


Temat: [MOJA HISTORIA] johana4 i jej historia
A więc Moje Kochane/Kochani weszłam na wizytę jako strzępek nerwów, a wyszłam jako feniks odrodzony z popiołów.

Endoproteza czy kapoplastyka w moim przypadku są wykluczone, bo bioderko da się uratować!!! Pan doktor stwierdził, że on osobiście podejmie się u mnie acetabuloplastyki shelfa. To zabieg przedłużenia panewki i nastawienia odpowiednio główki, aby się nie pałętała tam gdzie nie powinna
Jednak najpierw prosił mnie abym się zastanowiła i pojechała jeszcze do Otwocka. Bo moja główka nie jest idealna i przez to Ganz może nie wchodzić w rachubę, ale może prof. Czubak się jednak tego podejmie. A jeśli po konsultacji profesor odrzuci mój przypadek jako nie nadający się na tą operację, mam znów pojawić się u doktora Domżalskiego na przełomie lipca i sierpnia. Wtedy wypisze mi skierowanie i prawdopodobnie na początku przyszłego roku wyląduję u niego na stole operacyjnym.
A więc: HIP HIP HURA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A co do przebiegu samej wizyty i osoby Pana doktora, to krótko mówiąć: rewelacja. Bardzo miły, sympatyczny i rzeczowy człowiek. Na pewno zabiegany i rozchwytywany, bo telefon dzwoni mu cały czas, ale widać, że zna się na swojej pracy. Bez ogródek wyznał, że on ganza nie robi i jedynym fachowcem w tej dziedzinie jest tak dobrze znany nam profesor. Dokładnie objaśnił mi na czym będzie polegała operacja wykonana tu przez niego w Łodzi, zbadał mnie, stwierdził, że rotacja biodra jest naprawdę niezła w porównaniu z tym czego można się spodziewać po obejrzeniu mojego RTG. Stwierdził, że nie będę już kuśtykać

Podsumowując jestem bardzo HAPPY i teraz muszę szybciutko szukać pieniążków i umawiać się na wizytę u profesora
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=505


Temat: Dr Leszek Kokoszka - Wrocław (Brzeg Dolny)
Na znany lekarz. pl znalazłam "ciekawe", anonimowe wpisy

Do poprzedniego Gościa - miałaś dużo szczęścia. Ja znam 5 przypadków powikłań a były to kapoplastyka i endoprotezy - w tym i ja jestem takim przypadkiem. Dr Kokoszka "nie widział" tych komplikacji. Do końca zapewniał, że wszystko jest dobrze. Dopiero, jak pacjent sam się zorientował, to proponował drugą operację. Powiedzcie mi - kto zaufa poraz drugi, jak wcześniej był oszukiwany.
Oczywiście wszyscy poszkodowani znaleźli rozwiązanie - jedni są już po, inni jeszcze przed operacjami rewizyjnymi.

Pamiętam jak przed operacją doktor oczerniał polskich ortopedów mówiąc, że nie chcą się uczyć, nie znają języków obcych, że sam chciał załatwić zagraniczny staż, ale nie znalazł odpowiednich kandydatów. Otóż nie jest to prawda - mamy wspaniałych ortopedów, znających języki obce, którzy dokształcają się poza granicami naszego kraju.

Pamiętam, jak mówił o tym, jak ważna jest precyzja osadzenia implantu, bo jak źle wykonana jest operacja, to potem pacjent ma problemy z odrzuceniem kul. To prawda - źle wstawiony implant powoduje, że pacjenci w ogóle nie mogą odstawić kul. Szkoda tylko, że dr sam popełnił te błędy w przypadku tych 5-ciu osób a może poszkodowanych jest więcej.

Bierze za swoje usługi duże pieniądze - można zoperować się w Polsce za dużo mniejsze i to u najlepszych naszych ortopedów oraz w dużo lepszych warunkach - mam na myśli nowocześnie wyposażone sale operacyjne.

Do szpitala w Brzegu Dolnym mam poważne zastrzeżenia - owszem oddział, gdzie leżą prywatni pacjenci jest w porządku, ale sala operacyjna - to dramat.

Żałuję, że spotkałam tego człowieka na swojej drodze i zaufałam jego zbyt optymistycznym zapewnieniom, że wszystko się uda. Przed operacją pytania o komplikacje i kto poniesie odpowiedzialność zbywał. Szkody poczynione przez tego człowieka u mnie i innych pacjentów są już nie do odrobienia. Całkiem niedawno rehabilitant jednego ze szpitali ortopedycznych nie mógł się nadziwić jak można tak spaprać operację - widział dużo gorsze biodra i ludzi powracających do sprawności, po operacjach wykonanych w tym szpitalu.

Może i dr Kokoszce udaje się poprawnie zoperować proste przypadki, ale bierze się za wszystkie i te bardziej skomplikowane a potem sobie z nimi nie radzi a pacjenta zapewnia, że operacja się udała. Zapewniany o pozytywnym efekcie operacji pacjent dopiero po długim czasie, jak ma problemy z powrotem do sprawności, decyduje się na konsultacje z innymi lekarzami i dowiaduje się, że operacja jest do rewizji a jego biodro jest w dużo gorszym stanie niż przed operacją wykonaną przez dr Kokoszkę.

Zdecydowanie odradzam.


Byłem u dr Kokoszki i była to moja pierwsza wizyta, więc byłem przygotowany na koszt 140zł. Z telefonicznych ustaleń wynikało, że będzie również możliwość zrobienia rezonansu. Po przyjeździe dr przywitał mnie swoimi opowieściami, ale nie był za bardzo zainteresowany bólem stopy. Następnie stwierdził, że rezonansu nie można zrobić i zaprowadził do sali obok na "cudowne" zabiegi, które nic nie pomogły...NAstępnie nastąpiło podsumowanie:
koszt : 500 PLN
wynik: żaden.

Odradzam takich lekarzy jak ten doktor, nastawiony tylko i wyłącznie na zysk.
NIE POLECAM!!!

Podczas wizyty u doktora powiedziałam, że obecnie nie stać mnie na zrobienie zdjęć RTG za 200 zł w gabinecie, na miejscu. Doktor powiedział,że oczywiście, po czym zaraz poprosił mnie do gabinetu RTG, no i nie szanując mojego zdania i tak mi zrobił te zdjęcia (tłumacząc, że to tylko na potrzeby wizyty i że wyniki obejrzymy na ekranie komputera). W recepcji na koniec wizyty Pani recepcjonistka podsumowała: 340 PLN. Myślałam, że się ścieknę!!!! Dostałam za 200 zł dwa zdjęcia RTG na płycie, w tym jedno identyczne z tym, jakie wcześniej sama zrobiłam. Mieli szczęście, że bardzo spieszyłam się do pracy, bo to JEST KARYGODNE!!!!
Przestrzegam wszystkie osoby, by jasno precyzowały swoje żądania w tym gabinecie, bo mogą słono zapłacić!!! Sam doktor bardzo kulturalny, ale widać że całe działanie nastawione na kasę. Może i specjalista dobry (byłam tam pierwszy raz i trudno mi cokolwiek na temat kompetencji tego lekarza powiedzieć), ale uwaga na kieszeń!!!! Wszystko dodatkowo płatne i to bez jasnego przekazu

Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=96


Temat: Komplikacje po osteotomii Ganza
Podczas spotkania z moim fizjoterapeutą poruszyłam opisywany tu wątek i sytuację anuli.

Jest kilka istotnych kwestii, na które warto byłoby zwrócić uwagę w rozpatrywaniu przyczyn zaistniałej sytuacji i ewentualności niepowodzenia operacji. Idąc po kolei rzuca się w oczy niezrozumiałe odstawienie przez pacjentkę kul na etapie kiedy utykała! Kule, które są po to aby pomóc pacjentowi nabyć właściwe wzorce chodu zostały odjęte, a co za tym idzie utykanie nie miało prawa ustąpić, zatrzymać się czy zwyczajnie zniknąć. Skoro nie udało się przetorować prawidłowego chodu, a przynajmniej wypracować „kontroli nad utykaniem” niezrozumiałym jest odstawienie kul! To że anula utykała coraz bardziej oraz zaczęła cierpieć na bóle kolan i kręgosłupa jest naturalną konsekwencją takiego posunięcia. Niestety nic tutaj nie dziwi...

Pojawia się pytanie czy opisywana rehabilitacja w konstancińskim ośrodku była odpowiednio realizowana? Skoro powstało tak poważne zaniedbanie nasuwa mi się myśl, że cele terapii być może nie zostały prawidłowo postawione? Wiemy, że każda ingerencja chirurgiczna, każdy zabieg wykonany przez nawet najwybitniejszego lekarza to dopiero 50 % sukcesu którym można nazwać udane leczenie. Drugie 50 % które składa się na powrót do zdrowia to rehabilitacja. Taka rehabilitacja, która uwzględnia szczegółowo opracowane metody nakierowane na jednostkowego pacjenta.

Wielokrotnie podkreślałam, iż nie ma czegoś takiego jak rehabilitacja danej jednostki chorobowej - czyli "zestaw rehabilitacyjny" dla osób po Ganzu, po kapoplastyce czy "zestaw" po jakiejkolwiek innej operacji. Nie może być nic gorszego niż postrzeganie fizjoterapii w takim wymiarze. Prawidłowa rehabilitacja MUSI skupiać się na danym pacjencie, jego predyspozycjach oraz uwzględniać wszelkie kompensacje i zmiany powstałe na skutek choroby (nierzadko wieloletnie). Czyli powinna być stricte zindywidualizowana. W drugą stronę działa to tak samo, o czym należy tak samo mocno pamiętać rozważając przypadek anuli. Czyli: nawet najlepszy w swoim fachu specjalista rehabilitacji nie jest w stanie zdziałać cudów, jeśli zabieg operacyjny nie przyniósł pożądanych efektów. Jeśli stan (w tym przypadku) bioder pacjenta nie pozwolił na osiągnięcie zamierzonych wyników, jeśli zwyrodnienie czy stan chorobowy nie został zatrzymany a postępuje nadal. Operowanie i rehabilitacja, rehabilitacja i operowanie - jedno bez drugiego nie ma szans i nie może istnieć. To 2 rzeczy ściśle i bezwzględnie ze sobą połączone!

Idąc dalej tym tropem powinno się przemyśleć, czy rehabilitacja anuli była wystarczająco długa i intensywna? Z opisu wynika, że na każdą nogę poświęcono 5 tygodni rehabilitacji. Hm.. zabieg osteotomii jest skomplikowanym i trudnym zabiegiem, gdzie ingerencja w kości, mięśnie, tkanki miękkie powoduje duże zmiany w organizmie. Po operacji, kiedy zyskujemy "nowe" ustawienie miednicy, inne położenie jej względem głowy kości udowej czeka nas długa mozolna i wcale nie lekka praca aby nauczyć nasz własny staw mechaniki i sposobu prawidłowego poruszania się. 5 tygodni, nawet ćwicząc i rehabilitując się po kilkanaście godzin dziennie (co jest niemożliwe ze względów fizycznych i nie mające przełożenia na dobry wynik) niestety nie może wystarczyć Dla porównania, moja rehabilitacja jednej nogi po tym samym zabiegu operacyjnym trwała 6 miesięcy!
Pełne 6 miesięcy ciężkiej, żmudnej pracy co zaowocowało całkowitym zlikwidowaniem utykania oraz długoletnich kompensacji, powrotu do prawidłowej siły mięśniowej, przetorowaniem i nabyciem prawidłowego wzorca chodu. Moja praca trwała 6 miesięcy a trzeba tu podkreślić, że rozpoczynając ją nie było żadnych komplikacji spowodowanych przebytym zabiegiem operacyjnym. Naturalnie gdyby były jakiekolwiek - czas rehabilitacji proporcjonalnie powinien wtedy wzrosnąć. O zgrozo i to jeszcze nie koniec, bo ową nogę rehabilituję nadal.

Anula, jeśli założyłaś, że Twoja rehabilitacja będzie trwała tylko 5 tygodni biorąc pod uwagę, że dysplazja jest chorobą wrodzoną a nie powypadkowym złamaniem kości, więc wiąże się z tym iż chorujesz na nią od urodzenia i od urodzenia Twój organizm uczy się kompensacji z walce z tą chorobą. Rehabilitacja w przypadku tak długo trwających zmian automatycznie będzie trwać nie kilka tygodni, ale kilka LAT.

Przykro mi, że uświadamiam Ci to w taki właśnie sposób, być może brutalny, ale zależy mi abyś zrozumiała, iż zły czy niezadowalający wynik operacji może być skutkiem zarówno złej kwalifikacji do zabiegu, nieprawidłowo przeprowadzonej operacji, komplikacji pooperacyjnych, nieprawidłowo lub źle prowadzonego toku rehabilitacji bądź czasem z winy pacjenta, który "wychodząc spod skalpela" ma błędne wyobrażenie o swoim kompletnym wyzdrowieniu. Często nie zdając sobie sprawy, że to dopiero owe 50% drogi która musi przebyć do satysfakcji ze swojego stanu zdrowia.

Anulo, wiele piszesz o lekarzach i ich "pomysłach" na odpowiedź czemu jest tak źle - jak napisałaś. Powiedz, czemu nie skonsultowałaś się do tej pory ze specjalistą rehabilitacji, który jest w stanie zdiagnozować źródło bólu nie tylko pochodzenia kostnego czy chrzęstnego ale również bólu mięśniowego, więzadłowego, torebkowego, nerwowego dzięki czemu mogłabyś nie tylko polegać na tomografach, czy "obrazkach" RTG bo na nich nie widać faktycznego stanu całego Twojego organizmu wraz z możliwościami ruchowymi a jedynie strukturę anatomiczną.
Ja na Twoim miejscu nie tylko kontaktowałabym się z lekarzami ortopedii i takim sposobem szukała odpowiedzi na Twój problem ale zdecydowanie zasięgnęłabym opinii innych specjalistów.

Pozdrawiam Cię i mam nadzieję, że sprawnie i szybko znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania oraz znajdziesz przyczynę Twojego bólu. Życzę Ci abyś nie czekała tylko działała.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=205




v